Netia
Niby wszystko cacy - fajne. Łącze 5Mbit, Internet hula jak striptizerki w nocnych klubach a filmy na poszczególnych stronkach ładują się niczym przecinająca drzewo błyskawica. Niestety… nic nie jest idealne i to samo tyczy się tego, co oferuje swoim klientom Netia.
Nie wiem czy inni mają podobnie, ale u mnie łącze internetowe rozłącza się przynajmniej kilka razy na dzień. W zupełnie niespodziewanych momentach. Najbardziej wkurzające są sytuacje, kiedy wysyła sie coś w jednej sesji, człowiek przesłał ogromny plik w 90% a tu pach! Łącze zerwane i trzeba wszystko zaczynać od nowa. Lub też grając jakiś ekscytujący mecz w Bad Company z ludźmi z całego świata. Już wygrywasz rundkę a tu rachu ciachu i połączenie zerwane.
I nie jest to wina modemu, bo sprawdzałem. Tak samo jak nie tego, że mam włączone oszczędzanie energii na portach USB. Po prostu Netia dała ciała po całej linii. Miałem tak w dwóch różnych miejscach zamieszkania. No i bardzo fajnie jest się łączyć z obsługą klienta, szczególnie wtedy, kiedy każą na zgłoszenie czekać ponad godzinę (sprawdzone organoleptycznie).



Coż. tez lekko nie mam
Firma od której mam neta (alfa bydgoszcz), codzien rano dla ‘bezpieczenstwa’ kaze mi sie logowac, bo jak nie to nie ma surfowania. Jednak na ‘panelu logowania’ nadal widnieje przycisk ‘wejscie awaryjne’, ktory mial zniknac do konca 2008 a tu niedlugo marzec i nadal moge sie ‘awaryjnie logowac’. Dziwi mnie fakt, że niedziala tylko czesc uslug internetowych po nie zalogowaniu. Torrent moze leciec cala noc. ale juz sciaganie z http nie bardzo.
hmm.. uroki ‘tepsy’ wbrew pozorom…. masz po prostru za szybkie lacze jak an kiepska linie
Napisz pismo z żądaniem zbadania sprawy
jak się nic nie zmieni niech obniża prędkość/cenę
Nie tylko ty masz ten problem ja się borykam z urokami Netii już prawie 2 lata powiedziałem, gdy umowa się skończy już nigdy netii znajomym też odradzam tej usługi skoro łącze niewytrzymują takiego łącze to, po jaką cholerę oferują taki badziew, który się rozłancza
Panowie, częstą przyczyną zrywania połączeń jest po prostu zły modem (np. sagemy dawane przez tp samo zło). Wystarczy kupić dobry modem i połączenia nie będą się zrywać. Sama netia raczej nie ma wpływu na jakość łącza, które dzierżawi od TP.
Albo trzeba sprawdzić sterowniki i ustawienia połączenia… Mam kolejną umowę z netią i sobie chwalę, mimo drobnych problemów. Podczas burzy spalił mi się modem. Jeden telefon i za 3 dni kurier przywiózł nowy… Nowy ale też niedziałający! Tym razem po 2 tygodniach dostałem trzeci - sprawny. Po przedłużeniu umowy zapomnieli podwyższyć przepustowości. Telefon i sprawa załatwiona. Nic mi nie przerywa, nie zwalnia i zawsze mam 95%< przepustowości.
Ale przecież Netia większość łączy dzierżawi od TP… Co oni mogą zrobić jak linia jest wadliwa?
Oblusguje help desk w Netii ( jestem ten co kaze Ci czekac godzine)
Zakladam ze masz usluge po laczach TPSA - czyli jak to bylo juz wczesniej powiedziane 5 Mb, to w wiekszosci miejscach kraju zbyt duzo aby kiepskie liniie TP udzwignely takie transfery .
Po dodzwonieniu sie do nas (jak sa kolejki to sproboj pozniej, nie zatrudniaja nas tylu zeby polowa sali siedziala bezczynnie przez wieksza czesc czasu)
Wystawimy zgloszenie do technikow TP, oni nam odpowiedza albo ze wszytko jest ok - np od 8 godzin nic nie zerwalo, albo ze DSLAM jest przeciazony i rozbuduja go za pol roku, albo po prostu ze masz za szybkie lacze i radza zmiejszyc transfer z powodow techicznych - by lacze bylo stabilne …
Nie masz w regulaminie napisane, że co 24h zmienia się adres IP? U mnie tak jest i stąd rozłączenia co 24h. Pozdrawiam.
Mieszkam na nowym osiedlu domków jednorodzinnych niedaleko Poznania. Netia od jakiegoś czasu na moim terenie ma w swojej ofercie bezprzewodowy dostęp do internetu (radiowo). Na 3 moich sąsiadów dwóch sobie założyło i u nich śmiga wszystko bezproblemowo, więc postanowiliśmy (ja z rodzinką) zrezygnować z dotychczasowego providera i też skorzystać z usług Netii.
Najpierw zaczęły się problemy z samym umówieniem się na termin montażu. Zostaliśmy poinformowani, że w ciągu 2 tygodni ktoś się z nami skontaktuje i wszystko zostanie zamontowane. OK, nie ma sprawy! Tylko, że ktoś w Netii próbował się z nami skontaktować dzwoniąc na numer telefonu stacjonarnego, którego nigdy nie mogliśmy podać bo po prostu nie istnieje - nie ma podciągniętej linii. Na dodatek tego cały czas nam próbowali wyjaśnić, że właśnie z tego numeru mój tata składał zamówienie
Nic to, wreszcie się umówiliśmy z “fachowcem”, który miał założyć i skonfigurować sprzęt. Wtedy się zaczęły prawdziwe jaja. Koleś założył wszystko na naszym maszcie antenowym mniej lub bardziej sprawnie, wszystko podpięliśmy pod naszą sieć domową i teoretycznie powinno wszystko śmigać. W tym miejscu należy dodać, że do masztu przekaźnikowego, w który była wymierzona nasza antenka mamy jakieś 150m i żadnych przeszkód po drodze - widać go gołym krótkowidzącym okiem. Niestety nasz “fachowiec” poległ przy konfiguracji sprzętu. W sumie to się nie dziwię bo biedak nawet do końca nie wiedział co to jest Hertz a uzyskanie 64Hz sygnału modulowanego (z tego co zrozumiałem z tego co robił to sygnał testowy służący do określenia czy wszystko gra) graniczyło z cudem. Męczył się przez jakieś 6 godzin nad samą konfiguracją a następnie powiedział, że coś jest nie tak, spakował się i pojechał.
Po kolejnym telefonie z naszej strony pojawiła się ekipa poobwieszana sprzętem diagnostycznym od stóp do głów. Niestety nasza radość była przedwczesna, bo okazało się, że nic nie będą montować tylko mierzyć. Zmierzyli, powiedzieli, że takiej jakości sygnału to dawno nie widzieli i tak samo jak poprzedni koleś spakowali się i pojechali z zapewnieniem, że ktoś się pojawi. Po tym zapewnieniu ślad po wszelkich fachowcach z Netii i firm podwykonawczych zaginął. Tymczasem wygasła nasza umowa z poprzednim providerem i byliśmy kompletnie odcięci od neta.
Kiedy minęły kolejne 2 tygodnie a tata zaczął się już konkretnie niecierpliwić zdecydowaliśmy się na jeszcze jeden telefon do Netii by przypomnieć im o naszym istnieniu. W czasie rozmowy dowiedzieliśmy się, że u nas nie ma warunków do założenia radiowego internetu. Sąsiad z lewej ma, sąsiad z tyłu ma radiowy dostęp do internetu a u nas istna czarna dziura! Sygnał zakrzywia się i przepada!
Po tej rozmowie zrezygnowaliśmy z usług tej firmy komunikacyjnej
Takie długie komentarze można spokojnie publikować jako całościowe posty
Zostają one bardziej dostrzeżone niż sam komentarz.
Nadmienię jeszcze tylko, że Internet z Netii nie mam na łączach TPSA. Całe osiedle jest obłożone włazami i pudełkami z napisem Netia. Nie jest też to wina modemu (choć rzeczywiście jest to Sagem) albowiem sprawdzałem go u kilku innych osób i tam łącze nie zostało ani razu przerwane. Oczywiście będę jeszcze raz dzwonił do biura obsługi klienta i prosił o przysłanie fachowców w celu zbadania łącza.
Pomyślałem, że jest już temat dot. Netii, więc po prostu dodam swój komentarz. Następnym razem opublikuję jako post
Pozdrawiam!
Albo nie doczytałem albo nie podałeś jaką masz prędkość łącza, ja mam od nich juz 5 miesiąc łącze 2 Mb i miałem tylko problem z fakturami rzeczywiście jesli chodzi o BO to maja burdel nieziemski ale już samo łacze jest że tak sie wyrażę zajebiste mam 2 Mb a podczas downloadu idzie ponad 3 Mb