<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Badziew.pl - opinie o produktach</title>
	<atom:link href="http://www.badziew.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.badziew.pl</link>
	<description>Badziew</description>
	<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 16:55:41 +0000</pubDate>
	
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Hulajnoga elektryczna 100W/120W</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/188</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/188#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2009 12:26:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>doomboy</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[Sprzęt elektroniczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.badziew.pl/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Moja przygoda z tanią hulajnogą elektryczną...(badziew)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kupiłem dla taką oto hulajnogę elektryczną :</p>
<p><img class="alignnone" src="http://pojazdyelektryczne.arbiter.pl/files/g/2_7410_272_7287_.jpg" alt="" width="500" height="533" /><span id="more-188"></span></p>
<p>cytuje z aukcji &#8220;- obciążenie maxymalne: 80 kg&#8221;moja waga 44 kg pomine to że hulajnoga haczy o każdy kamień</p>
<p>Najpierw pękł mi  pasek po niecałym tygodniu użytkowania tzn. 5 km dziennie&#8230;</p>
<p>Zbulwersowany że muszę kłaść kasę&#8230; a on ma dopiero tydzień&#8230;</p>
<p>Kupiłem nowy pasek&#8230; i podczas zjazdu z małego krawężnika rama pękła&#8230;</p>
<p>Pożegnałem się zz tym sprzętem bebechy sprzedałem rame wyrzuciłem&#8230; jeśli kogoś to interesujee to po przejachaniu 2 km silnik bardzo ciepły</p>
<p>Jeśli ktoś już by chciał kupować hulajnogę elektryczną to polecam ten skuterek mam wersję 350W i sobie chwalę&#8230;</p>
<p>kręci nawet bączki ale radzę kupować wersje na 24 v ponieważ na 36 w przypadku zużycia akumulatorów trzeba ponieść spore koszty bo 3 akku 12 ah 12 v <img src='http://www.badziew.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/188/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Podszywanie się na allegro !</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/176</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/176#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 17:19:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tommy</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Allegro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.badziew.pl/?p=176</guid>
		<description><![CDATA[Poinformują odrazu,  iż mój wpis nie będzie dotyczył konkretnej firmy, leczy sytuacji, w której chciano wymusić na mnie 2000 zł. Wpis ten niech będzie przestroga dla innych użytkowników allegro.
Nick użytkownika był według schematu nazwaFirmy_pl (aby nie było że reklamuje firmę to zamiast pełnej nazwy będę używał sformułowania &#8220;nazwaFirmy&#8221; )
Dnia 05.03.2009 kupiłem na allegro alufelgi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poinformują odrazu,  iż mój wpis nie będzie dotyczył konkretnej firmy, leczy sytuacji, w której chciano wymusić na mnie 2000 zł. Wpis ten niech będzie przestroga dla innych użytkowników allegro.<span id="more-176"></span></p>
<p>Nick użytkownika był według schematu nazwaFirmy_pl (aby nie było że reklamuje firmę to zamiast pełnej nazwy będę używał sformułowania &#8220;nazwaFirmy&#8221; )</p>
<p>Dnia 05.03.2009 kupiłem na allegro alufelgi do mojego auta, wcześniej korespondowałem elektronicznie ze sprzedawcą w celu zasięgnięcia informacji o rozmiarze opon, rozstawie śrub itp</p>
<p>Nick użytkownika: nazwaFirmy_pl</p>
<p>E-mail użytkownika: info@nazwaFirmy.pl</p>
<p>W każdym e-mailu na dole zawarta była informacja kontaktowa, imię i nazwisko pracownika, telefony kontaktowe itp</p>
<p>Aukcja zakończyła się o godzinie 15:33, e-mail potwierdzający z allegro o wygraniu aukcji przyszedł o 15:37. A już o 15:39 dostałem e-maila fałszywego z adresu nazwaFirmy<span class="tresc">_pl@o2.pl </span></p>
<p><span class="tresc"><strong>Aukcja wygrana o 15:33<br />
E-mail z allegro o 15:37<br />
E-mail od oszusta o 15:39 </strong></span></p>
<p>Treść e-maila</p>
<p><em><span class="tresc">&#8220;Witam i gratuluje wygrania aukcji!Piszę do pana z bardzo ważną<br />
informacją.Zrezygnowałem z usług poprzedniego banku i posiadam teraz konto<br />
w Mbanku.Nr konta: 97 1140 2004 0000 3102 4864 2257.<br />
Przypominam kwota do zapłaty 2000zl(koszt wysylki darmowy!).Towar zostanie<br />
wysłany natychmiast po zaksięgowaniu pieniędzy na koncie.Pozdrawiam&#8221; </span></em></p>
<p><span class="tresc">Screen:</span></p>
<p><span class="tresc">Podejrzane, w aukcji (opis, e-mail z allegro itp) jest inny numer konta, a tu nagle zmienia. Nie sądzę więc biorę telefon i dzwonie to tej firmy.<br />
Poinformowałem ich o sytuacji podszywania sie i wymuszenia pieniedzy.<br />
Firma nazwaFirmy.pl była zdziwiona i oburzona, że ktoś się podszywa. Poprosili mnie o kopię e-maila i podejmą stosowne kroki</span></p>
<p>Kontakt z tą firmą jest bardzo dobry. Wogóle e-maile od tej firmy są pisane kulturalnie itp, a nie że zmieniam konto i już wrrrr</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-177" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/123626750050379333.jpg" alt="123626750050379333" width="500" height="360" /></p>
<p><span class="tresc">Sprawa wylądowała na policji, zobaczymy jaki będzie miała finał.</span></p>
<p><span class="tresc">Lecz podejście policjanta też było super:</span></p>
<p><span class="tresc">Pewnie już tego konta e-mail nie ma, pewnie konto bankowe jest na dane fałszywe, pewnie go nie znajdziemy.</span></p>
<p><span class="tresc">Dla mnie 2000 zł to nie mała sumka i jakbym dorwał gościa to lepiej nie pisać</span></p>
<p><span class="tresc">Użytkownicy strzeżcie się i kontrolujcie takie sytuację<br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/176/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kochane PKP</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/164</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/164#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 19:07:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Usługi]]></category>

		<category><![CDATA[ceny]]></category>

		<category><![CDATA[infrastruktura]]></category>

		<category><![CDATA[InteCity]]></category>

		<category><![CDATA[pkp]]></category>

		<category><![CDATA[podróż]]></category>

		<category><![CDATA[punktualność]]></category>

		<category><![CDATA[SETH]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.badziew.pl/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Zapewne wszyscy Ci, którzy podrużują naszą Polską Koleją są niesamowicie zadowoleni z usług tego monopolisty. No niestety, tak już jest, że tam gdzie dwóch się nie bije, tam jeden ma głęboko w poważaniu swoich klientów. Nie inaczej jest z PKP. Dopiero od niedawna rozpocząłem swoją regularną przygodę z Polskimi Kolejami Państwowymi, jednakże już teraz mogę się jako tako na jakość ich usług wypowiedzieć. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-thumbnail wp-image-168 alignleft" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/pkp_logo-150x95.jpg" alt="PyKaPy" width="150" height="95" />Zapewne wszyscy Ci, którzy podróżują naszą Polską Koleją są niesamowicie zadowoleni z usług tego monopolisty. No niestety, tak już jest, że tam gdzie dwóch się nie bije, tam jeden ma głęboko w poważaniu swoich klientów. Nie inaczej jest z PKP. Dopiero od niedawna rozpocząłem swoją regularną przygodę z Polskimi Kolejami Państwowymi, jednakże już teraz mogę się jako tako na jakość ich usług wypowiedzieć.</p>
<p><span id="more-164"></span></p>
<p><strong>Po pierwsze</strong> - <strong>punktualność</strong>. Ja rozumiem, że jak czasem sypnie dość mocno śnieg, lub też niezdyscyplinowany złodziej postanowi skraść kilka metrów przewodów trakcyjnych, to wtedy nie ma bata i dany pociąg nie uniknie opóźnienia. Niestety, dość często zdarza się to nagminnie. Co gorsza - jeden spóźniony skład oznacza zazwyczaj konieczność opóźnienia innych, lub też - jeśli nie jest zbyt priorytetowy - dołożenia mu przez górę jeszcze kilkudziesięciu minut w plecy. Wszystko fajnie, do czasu, gdy to Ty nie siedzisz w wagonie mającym sto dwadzieścia minut w plecy. Jednak zupełnie nie rozumiem sytuacji, w których dany skład ma odjechać z danej stacji np. o ósmej rano a czyni to godzinę później. Dlaczego? Ktoś nagle postanowił zmienić jego godzinę startową. Bez żadnej zapowiedzi, stwierdzenia, że jest opóźniony. Nawet zapytani konduktorzy w tym momencie jedynie wzruszaja ramiona i mówią, że oni o takich akcjach też nie mają zbytniego pojęcia - dlaczego, po co i w jakim celu?</p>
<p><strong>Po drugie</strong> -<strong> jakość świadczonych usług</strong>. Za gorąco w przedziale? A może mimo kilkustopniowego mrozu ogrzewanie w wagonie nie działa? Wydaję mi się, że płacąc konkretną kwotę mogę oczekiwać od PKP przynajmniej godnych warunków podróży. Nie spodziewam się żadnych luksusów, jedynie poważnego podejścia do sprawy. No i powiedzćie mi - dlaczego na kilkusetkilometrowych trasach, z góry wiadomych, że będą oblegane, skład pociągu składa się jedynie z kilku wagonów z przedziałami? No i w końcu monopolista mógłby rzucić trochę sianem na nowocześniejsze wagony z fotelami ułożonymi niczym w samolotach pasażerskich. Bardziej mi pasują niż typowe przedziałowe.</p>
<p><strong>Po trzecie</strong> - <strong>ceny</strong>. Niestety jestem w tym wieku, że zniżka studencka już mnie nie obowiązuje. A jeżdżąc dość często z miejsca na miejsce trochę swój budżet domowy nadszarpuję. Dziwią mnie tylko widełki, które wskazują ile mamy płacić za dany przejazd. 98 km na północ - 20 PLN pośpiechem. 101km na południe - 28 PLN pośpiechem. Teraz różnicę przemnóżmy przez dobrych kilka wyjazdów w tygodniu i wychodzi na to, że możemy sobie za uzbieraną sumę kupić coś super fajnego.</p>
<p><strong>Po czwarte </strong>- <strong></strong></p>
<p><div id="attachment_165" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><strong><img class="size-medium wp-image-165" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/pkp-300x197.jpg" alt="PKP" width="300" height="197" /></strong><p class="wp-caption-text">Jedzie pociąg z daleka...</p></div></p>
<p>a. Nic nie mówię, ale jadąc pociągiem powinniśmy być z urzędu znacznie szybciej niż pokonując tę samą trasę samochodem. Nie licząc już pociągów osobowych i przestojów między licznymi przystankami. Wiadomo - potrzeba na to pieniędzy. No, ale w końcu PKP jest mega molochem, więc coś powinni z tym zrobić.</p>
<p><strong>Po piąte</strong> - <strong>InterCity</strong>, czyli śmiech na sali. Ktoś próbował się dostać z Poznania do Warszawy tak, by wyrobić się na ósmą do pracy? Tzn. być na miejscu docelowym w porze nie za wczesnej i nie za późnej? No to sprawdźcie sobie rozkład jazdy i zobaczcie czy jest to możliwe&#8230; Chyba jedynie dla prezesów rozpoczynających dzień pracy kilka godzin przed południem.</p>
<p>No i to by było na tyle moich wynaturzeń i bicia grochem o ścianę. No, ale cóż poradzić. Monopoliści, to monopoliści i tak już pozostanie. Głos takiego małego ludka jak ja niezbyt się tutaj liczy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/164/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>(NIE)Bezpieczny Telefon w sieci ORANGE</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/148</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/148#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Feb 2009 11:46:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JuuL</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Rozrywka]]></category>

		<category><![CDATA[Sprzęt elektroniczny]]></category>

		<category><![CDATA[Telefony]]></category>

		<category><![CDATA[Usługi]]></category>

		<category><![CDATA[Bezpieczny Telefon]]></category>

		<category><![CDATA[Orange]]></category>

		<category><![CDATA[Ubezpieczenie telefonu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.badziew.pl/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Czyli moje przeboje z ubezpieczeniem telefonu w Orange...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Wszystkich !</p>
<p>Chciałbym opowiedzieć moją historię z usługą Bezpieczny Telefon w sieci Orange. Oto link dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi:</p>
<p><a rel="nofollow" href="http://www.orange.pl/portal/map/map/postpaid_services?rp=postpaid_services&amp;articleId=2876726&amp;rc=POSTPAID_SERVICES" target="_blank">http://www.orange.pl/portal/map/map/&#8230;TPAID_SERVICES</a></p>
<p>Moja historia zaczyna się dnia 11.05.08r. (niedziela), kiedy to skradziono mi telefon (SE K800i). Jak to się stało pominę, gdyż nie jest to istotne dla tej opowieści. Pominę też to, jak zachowuje się Policja gdy ktoś próbuje zgłosić kradzież telefonu w niedzielę. No ale do rzeczy&#8230;</p>
<p><span id="more-148"></span>Po tym jak przeszły mi nerwy związane z tym, że straciłem telefon, przypomniałem sobie, że przecież w/w telefon miałem ubezpieczony. Sprawdziłem w Internecie jakie są warunki usługi Bezpieczny Telefon i przystąpiłem do działania. Najprościej było w salonie Orange. W poniedziałek rano bez kłopotu zgłosiłem kradzież telefonu, zablokowałem starą kartę SIM i wyrobiłem sobie duplikat. Z Policją nie było już tak łatwo ale w końcu po ciężkich bólach (i przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów pomiędzy dwoma komisariatami) udało mi się zgłosić kradzież we wtorek 13.05.08r. W środę wysłałem komplet dokumentów, czyli kopię umowy z Orange, zaświadczenie z Policji oraz wypełniony druk zgłoszenia szkody w programie Bezpieczny Telefon do firmy MARSH SERVICES Sp. z O.O., która realizuje w/w usługę dla sieci Orange.</p>
<p><a rel="nofollow" href="http://www.marsh.pl/o/mssz/index.php" target="_blank">http://www.marsh.pl/o/mssz/index.php</a></p>
<p><a href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/1.jpg"></a><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/1.jpg"><img src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/1-300x211.jpg" alt="1" width="300" height="211" /></a></p>
<p>Dla pewności zadzwoniłem jeszcze do salonu Orange z pytaniem ile czasu trwa procedura przyznania nowego telefonu. Pani odpowiedziała, że maksymalnie trwa ona dwa tygodnie i podała mi ogólnopolski numer programu Bezpieczny Telefon - 501-030-030, tak na wszelki wypadek&#8230;.</p>
<p>Minęły dwa tygodnie i zacząłem się niecierpliwić, gdyż ze strony firmy Marsh Services zero kontaktu. Zacząłem dzwonić na w/w numer ale za każdym razem ta sama automatyczna odpowiedź: PROSZĘ CZEKAĆ NA ZGŁOSZENIE SIĘ KONSULTANTA. Pisałem też do nich maile ale oczywiście bez odpowiedzi. Mniej więcej po miesiącu nie wytrzymałem i poszedłem do salonu Orange wyjaśnić sprawę. Oczywiście nie udało się dodzwonić do Marsh Services ale pani spytała się czy mam zablokowany numer IMEI w skradzionym telefonie. Jako, że nie miałem od razu to zrobiłem&#8230;</p>
<p><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-150" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/2-216x300.jpg" alt="2" width="216" height="300" /></a></p>
<p>Po kilku wizytach w salonie Orange udało się w końcu skontaktować z Marsh Services, lecz nie pod numerem 501-030-030 ale pod zupełnie innym, który mieli pracownicy Orange (22)456-42-50. Pani stwierdziła ze zdziwieniem, że nie wie o co mi w ogóle chodzi, bo przecież KILKA DNI WCZEŚNIEJ wysłali do mnie pismo z prośbą o zablokowanie numeru IMEI. Jest to ciekawe o tyle, że pismo dostałem dnia 10.07.2008r. z datą nadania 09.07.2008r !! !!</p>
<p><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/3.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-151" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/3-300x225.jpg" alt="3" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Czyli ściema na maxa, pierwsza ale niestety nie ostatnia. Zagotowałem się jak to przeczytałem i po raz kolejny telefon do Marsh Services z pytaniem o co właściwie chodzi i na jakim etapie jest moja sprawa. Okazało się, że drugi aparat został mi przyznany i lada dzień powinienem dostać kolejne pismo, tym razem z decyzją. Pismo dostałem dnia 17.07.2008r.</p>
<p><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/4.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-152" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/4-234x300.jpg" alt="4" width="234" height="300" /></a></p>
<p>Akurat byłem wtedy na urlopie ale jak wróciłem od razu wpłaciłem 49PLN z nadzieją, że w końcu dostanę telefon (20.07.2008).</p>
<p><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/5.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-153" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/5-300x225.jpg" alt="5" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Nic bardziej mylnego. Na początku sierpnia zmęczony już całą sytuacją zacząłem codziennie nawiedzać salon Orange chcąc jak najszybciej załatwić sprawę. Ci dzwonili do Marsh, a oni z kolei tłumaczyli się, że nie mają zaksięgowanej wpłaty. Poszedłem więc na Pocztę aby sprawdzić, czy to czasem nie ich wina ale okazało się, że pieniądze zostały przekazane na w/w konto jeszcze tego samego dnia. I znowu telefony do Marsh, przesłałem nawet faksem potwierdzenie wpłaty a pani wymyśliła, że w takim razie oni mi wyślą ten telefon a wpłatę znajdą w swoim systemie. Mijały kolejne dni a telefonu jak nie było tak nie było. Kolejna wizyta w Orange i rozmowa z kierownikiem salonu zaowocowała kolejną śmieszną sytuacją&#8230;</p>
<p>Udało <acronym title="MegaUpload">mu</acronym> się dodzwonić do Marsh Services i nawet streścić moją sprawę pani Dorocie Filipczak (kierownik). Pani Filipczak stwierdziła, że sprawdzi jak się sprawy mają i poprosiła o telefon za dziesięć minut. Po tym czasie okazało się, że telefon odebrał już inny pracownik, który zabił nas tekstem, mówiąc, że PANI FILIPCZAK W OGÓLE NIE BYŁO DZISIAJ W PRACY</p>
<p>Mijały kolejne dni, kolejne telefony do Marsh Services i kolejne puste obietnice z ich strony. Ze śmieszniejszych wymienię może jedną: Dostałem numer listu przewozowego i zapewnienie, że telefon już do mnie jedzie kurierem DPD. No więc od razu zadzwoniłem do DPD gdzie zaklinali się, że o przesyłce o tym numerze nic nie wiedzą. Po dwóch dniach dowiedziałem się w Marsh Services, że telefonu nie wysłali, gdyż NIE MIELI TAKIEGO MODELU W MEDIA MARKT !! !! !!</p>
<p>W końcu dnia 26.08.2008r. po niemalże trzech i pół miesiąca pojawił się kurier DPD z upragnionym telefonem. Akurat byłem w pracy więc nie mogłem odebrać go osobiście a kiedy wróciłem do domu okazało się, że telefon owszem jest ale&#8230;. NIE DZIAŁA !! !!</p>
<p>Znowu wizyta w Orange, znowu telefony do Marsh Services i znowu zapewnienia o szybkim załatwieniu sprawy. Stanęło na tym, że mieli przysłać mi jak najszybciej telefon SE K810i, gdyż tylko taki mieli W MAGAZYNIE a ten uszkodzony miałem oddać kurierowi jako przesyłkę zwrotną&#8230;</p>
<p>Działający telefon otrzymałem ostatecznie 09.09.2008r. czyli po prawie czterech miesiącach od daty zgłoszenia szkody. Postanowiłem sobie, że tym razem ja ich trochę przetrzymam i nie oddałem kurierowi uszkodzonego telefonu. Po kilku dniach zaczęli do mnie dzwonić i pisać maile na temat zwrotu tego telefonu. Zacząłem sobie z nich żartować, że skoro oni mnie przetrzymali tyle czasu to ja im ten telefon wyślę na Gwiazdkę i wtedy będziemy kwita Ale ostatecznie wysłałem im ten uszkodzony telefon dzisiaj, oczywiście na koszt Marsh Services i to po najwyższych kosztach jakie tylko ma w swoim cenniku Poczta Polska&#8230;. Wygląda to mniej więcej tak:</p>
<p><a title="obrazek" rel="lightbox" href="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/6.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-154" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/6-300x219.jpg" alt="6" width="300" height="219" /></a></p>
<p>Być może po prostu wysłałbym im ten telefon po normalnych kosztach ale w ostatniej rozmowie telefonicznej pani z Marsh Services stwierdziła, że tylko i wyłącznie z mojej winy tyle czekałem. I się zagotowałem&#8230;</p>
<p>W Marsh oczywiście tego telefonu nie odebrali ale nie to było moim celem. Wrócił od z powrotem do mnie i miałem zapłacić za niego podwójnie a to dlatego, że przebył trasę w obie strony. Podpisałem więc na Poczcie papier, w którym zrzekam się wszelkich praw do tej przesyłki i trafiła ona do Urzędu Przesyłek Niedoręczalnych w Koluszkach.</p>
<p>A z najnowszych informacji mogę wymienić chociażby to, że przed Świętami Bożego Narodzenia (2008) zadzwoniła pani z Marsh  z PROŚBĄ, czy nie mógłbym im tego telefonu przysłać bo im się stan magazynowy nie zgadza i zaproponowała w ramach rekompensaty bony. Nie przyjąłem ich oferty i poinformowałem panią, że zrzekłem się praw do tej paczki i niech sobie próbują ją odzyskać na Poczcie&#8230;</p>
<p><strong>Pozdrawiam wszystkich, którzy mają ubezpieczony telefon w Orange. Dbajcie o nie&#8230;.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/148/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zło-dzieje się w Carrefour</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/48</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/48#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 00:20:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>szafiro</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Sklepy]]></category>

		<category><![CDATA[Carrefour]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.badziew.pl/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłem napisać kilka słów o wrocławskich (a może nie tylko) sklepach Carrefour. Nie będą to słowa tym sklepom przychylne, bo tam zwyczajnie, po chamsku okradają klienta. W biały dzień, patrząc prosto w oczy. O co chodzi? O niezgodność cen na półkach z tym, co potem widnieje na paragonie (czyli ile zapłaciliśmy).
W Carrefour zakupy robię często [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłem napisać kilka słów o wrocławskich (a może nie tylko) sklepach Carrefour. Nie będą to słowa tym sklepom przychylne, bo tam zwyczajnie, po chamsku okradają klienta. W biały dzień, patrząc prosto w oczy. O co chodzi? O niezgodność cen na półkach z tym, co potem widnieje na paragonie (czyli ile zapłaciliśmy).</p>
<p>W Carrefour zakupy robię często - wracając z pracy mam ten sklep po drodze. Zazwyczaj kupuję kilka-kilkanaście różnych rzeczy, głównie spożywka. I od dawna nie zdarzyło się, żebym nie został oszukany. Jeszcze przed niedawną przebudową sklepu zdarzało się to &#8220;tylko&#8221; często, teraz już za każdym razem. Kupuję ziemniaki po 2,5 - przy kasie jest 3,49. Kupuję napój za 4 zł - płacę 4,99.</p>
<p><span id="more-48"></span> Jakiś czas temu kupiłem  końcówkę do mopa - za 13 zł. Przy kasie było już 16 zł, więc wkurzony idę do obsługi klienta. Tam pani dzwoni po &#8220;wrotkę&#8221; (jak się później okazało wrotka wcale na wrotkach nie jeździ) i prosi o sprawdzenie ceny.  Po sprawdzeniu okazuje się, że nie miałem racji, należy się 16zł. No to coraz bardziej wkurzony, bo przecież ślepy nie jestem, zasugerowałem miłej pani, że pójdę pod ten cholerny regał pokazać, że jednak nie mają racji. Pani zgadza się i z uśmiechem na twarzy mówi, że &#8220;wrotka&#8221; będzie tam na mnie czekać. Oczywiście przy regale nikogo nie ma, cena jak wół - 13 zł! Przychodzi w końcu jakieś dziewczę i się tłumaczy, że to nie to sprawdzała, że myślała, że to coś innego ma być. Odzyskałem moje ciężko zarobione 3 zł.</p>
<p>Jak się okazało, w drugim sklepie Carrefour we Wrocławiu lepiej nie jest. Kupiłem m.in. dwa ogórki za 2,50 i piwo za 3,90. Na rachunku ogórki kosztowały już 4,50 a piwo - 5,60. Przy stoisku obsługi klienta pustki, więc idę po swoje, łudząc się, że szybko załatwię sprawę. Znana procedura - pani dzwoni, tajemniczy ktoś po drugiej stronie słuchawki sprawdza cenę - przyznają mi rację, ogórki po 2,90. Piwo jednak po 5,60. Pani wypłaca różnicę za ogórki i ma głęboko dzieś, że reszta się nie zgadza. Więc znowu zapier*am pod regał. Tym razem zrobiłem fotkę. Pokazuje pani w obsłudze i pytam, czy koleżanka, która to sprawdzała dobrze się dzisiaj czuje, bo ja jednak widzę inną cenę. Pokazałem jej zdjęcie a ona na to, czy sprawdziłem kod pod ceną&#8230; No to już przegięcie! Wyraźnie i dosadnie wytłumaczyłem pani, że nie mam zamiaru za każdym razem sprawdzać kodu pisanego mikroskopijną czcionką. Pani ruszyła swoje cztery litery na sklep (widocznie dowód w postaci fotki jej nie wystarczył) i po powrocie przyznała mi rację. 15 min mojego życia - skradzione przez Carrefour.</p>
<p><img class="size-medium wp-image-49" src="http://www.badziew.pl/wp-content/uploads/zdjecie0080-225x300.jpg" alt="Corpus delicti" width="225" height="300" /></p>
<p><em>Corpus delicti </em></p>
<p>Nie jestem kłótliwy, czasem jak jest różnica klikudziesięciu groszy, złotówki - macham na to ręką, bo jestem zmęczony po pracy, bo nie mam czasu użerać się z obsługą. Ale to co ostatnio robią to przegięcie - za każdym razem po kilka złoty na kwocie 50-100 zł mam być do tyłu? Coś nie wydaje mi się, zeby to wszystko było przypadkowe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/48/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Netia</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/40</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/40#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 19:22:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SETH</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Usługi]]></category>

		<category><![CDATA[klienta]]></category>

		<category><![CDATA[netia]]></category>

		<category><![CDATA[obsługa]]></category>

		<category><![CDATA[łącze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://badziew.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Jak to Netia robi klientów w ....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-42" src="http://badziew.pl/wp-content/uploads/netia-150x150.jpg" alt="netia" width="150" height="150" />Niby wszystko cacy - fajne. Łącze 5Mbit, Internet hula jak striptizerki w nocnych klubach a filmy na poszczególnych stronkach ładują się niczym przecinająca drzewo błyskawica. Niestety&#8230; nic nie jest idealne i to samo tyczy się tego, co oferuje swoim klientom Netia.</p>
<p>Nie wiem czy inni mają podobnie, ale u mnie łącze internetowe rozłącza się przynajmniej kilka razy na dzień. W zupełnie niespodziewanych momentach. Najbardziej wkurzające są sytuacje, kiedy wysyła sie coś w jednej sesji, człowiek przesłał ogromny plik w 90% a tu pach! Łącze zerwane i trzeba wszystko zaczynać od nowa. Lub też grając jakiś ekscytujący mecz w Bad Company z ludźmi z całego świata. Już wygrywasz rundkę a tu rachu ciachu i połączenie zerwane.</p>
<p><span id="more-40"></span>I nie jest to wina modemu, bo sprawdzałem. Tak samo jak nie tego, że mam włączone oszczędzanie energii na portach USB. Po prostu Netia dała ciała po całej linii. Miałem tak w dwóch różnych miejscach zamieszkania. No i bardzo fajnie jest się łączyć z obsługą klienta, szczególnie wtedy, kiedy każą na zgłoszenie czekać ponad godzinę (sprawdzone organoleptycznie).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/40/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy na badziew.pl</title>
		<link>http://www.badziew.pl/archives/7</link>
		<comments>http://www.badziew.pl/archives/7#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Feb 2009 23:33:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[badziew]]></category>

		<category><![CDATA[faq]]></category>

		<category><![CDATA[o czym strona]]></category>

		<category><![CDATA[start]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://badziew.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Strona badziew.pl to publikacje osób, które uważają, że zakupiony towar/usługa zasługuje na miano badziewia. Wszelkie informacje zawarte na tej stronie to tylko indywidualne opinie osób piszących.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strona badziew.pl to publikacje osób, które uważają, że zakupiony towar/usługa zasługuje na miano badziewia. Wszelkie informacje zawarte na tej stronie to tylko indywidualne opinie osób piszących.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.badziew.pl/archives/7/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

